W złotych latach siedemdziesiątych, kiedy to Podhale okazało się drużyną wręcz nie do pokonania, raz po raz wyłaniał się jakiś zawodniczy talent, a nawet kilka talentów. 🏒✨
Jako, że Podhale nie narzekało w tamtym czasie na nadmiar bramkarzy, uwagę szkoleniowców zwrócił uzdolniony, rosły i przede wszystkim skuteczny bramkarz drużyny juniorskiej, który bardzo szybko został rezerwowym bramkarzem w seniorskiej drużynie. 🥅💪
Mowa o Eugeniuszu Polakiewiczu, pseudonim ,,Nunek”. Urodzony 27 grudnia 1948 roku w Nowym Targu.
Dzięki obserwacji gry najlepszych bramkarzy, sam stał się taki jak oni. Miał niebywałą umiejętność koncentracji, ale równocześnie potrafił być bardzo aktywny. Okazał się fundamentalną podporą nowotarskiej bramki – nie bał się zaatakować przeciwnika, nie tracąc przy tym miejsca do obrony.💪🏼
Zrządzenie losu, jakim okazała się kontuzja głównego golkipera Podhala, dała Polakiewiczowi szansę na to, aby się wykazać – nie zmarnował tej okazji! 🌟 Podczas pucharowych zmagań z GKS Katowice, kiedy to sędziowie zarządzili rzuty karne, sympatyczny ,,Nunek” z pięciu strzałów przepuścił tylko jeden i tym samym czynnie przyczynił się do zwycięstwa Podhala. 🏆🙌
Z „Szarotką” na piersi zdobył dwa tytuły mistrzowskie w latach 🥇 1969 i 1971. Wystąpił w 62 meczach.
Rozwój jego kariery przerwała nagła śmierć 6 listopada 1971 roku, co wstrząsnęło nie tylko Nowym Targiem, ale i hokejowym światem… 🕯️🖤